Moja córka była ostatnio u fryzjera, sama zachciała się obciąć na krótko, tak żeby nie musiała się czesać w kitki ;)
Bo z tym czesaniem w kitki i czesaniem w ogóle to był wieeeelki problem, ale teraz już nie ma, włosy są krótkie i wszyscy zadowoleni.
A że włosy ma po mnie to chyba nigdy ich długich miała nie będzie ....
Taki los.
Użyte materiały: baza - "Green honeycomb" Mellisa Frances; maska Plaster miodu; glimmer mist Peacock; przeróżne papiery Piątku Trzynastego; taśmy dekoracyjne, guziki, perełki w płynie, naklejki, tekturki, drewniane chipboardy.