2 września 2012

Something just for me

Zrobiłam sobie album.
Ale taki TYLKO dla mnie. 
Tylko z MOIMI zdjęciami. 
Czasem z głupimi minami.
Czasem z głupimi fryzurami. 
Ale cały MÓJ. 
Z powiedzonkami, o których chciałabym pamiętać.
Wbić sobie do głowy i stosować bez wyrzutów sumienia. 

Uwaga: dużo zdjęć. 









































Album na bazie z torebek papierowych, papiery ILS i SODAlicious, do tego taśmy z SODAlicious, biały korektor, taśmy dekoracyjne, punchery, długopisy.

8 komentarzy:

  1. ojaaa ile fryzur :) masz masę przecudnych zdjęć, modelka z Ciebie zajebista :)

    i warto czasem coś tak całkiem dla siebie zrobić, bez jakiegoś skrępowania, co inni sobie pomyślą. wychodzą z tego takie fajne rzeczy, jak to cudne albumiszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. REWELACJA!!! Ale miałaś fajny pomysł, żeby zrobić coś właśnie tak dla siebie! Tak trzeba! :-) Będziesz miała wspaniałą pamiątkę! Super fryzurki! Extra fotki! :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Albumik super extra świetny!!! Jesteś bardzo fotogeniczna i masz mnóstwo ślicznych zdjęć:D Należała im się taka fantastyczna oprawa!

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny!!!!czasem fajnie tak coś całkiem dla siebie zrobic:)

    OdpowiedzUsuń
  5. absolutnie fantastyczny album pełen energii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczny pomysł i świetne wykonanie!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ Ty fotogeniczna jesteś. Śliczne zdjęcia. A album przepiękny!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję :)